2013. Sezon, sezon i po sezonie

Sezon na Mazurach się skończył, ale nie czas się załamywać ręce i iść beczeć do kąta. My  miesiące zimowej smuty wykorzystamy do tego by stworzyć nowego lepszego e-booka „Bądź bezpieczny na Mazurach”.  Zapraszamy Was do współpracy – każdy głos jest cenny!

„Nigdy nie będzie takiego lata, Nigdy policja nie będzie taka uprzejma, Nigdy straż pożarna nie będzie tak szybka i sprawna, Nigdy papieros nie będzie tak smaczny, A wódka taka zimna i pożywna, Nigdy nie będzie tak ślicznych dziewcząt, Nigdy nie będzie tak pysznych ciastek”.

Tak śpiewał klasyk czyli aktor Bogusław Linda wraz z zespołem Świetliki.
I choć wcale nie miał na myśli zakończenia sezonu na Mazurach, to jednak jak to już z klasykami bywa, nawet niechcący został mistrzem świata i okolic.

W ubiegły weekend nasza flota jachtów czarterowych pomyślnie zakończyła sezon. Jachty wyjęliśmy, umyliśmy (jak widać na filmiku pomagali nam nawet Marsjanie :).


Teraz usuwamy drobne usterki, tak by nasza owocowa flota już od maja znów mogła cieszyć żeglarzy. Sezon obył się na szczęście bez żadnych poważnych sztormów. Poza tym, że musieliśmy wymienić jeden maszt, który załoga zmieniła w coś przypominającego kształtem banana, to obyło się bez większych awarii. Za to miłych zdarzeń co nie miara. Kilka naprawdę ciekawych znajomości, mnóstwo słońca i wiatru, a także nieco zapachu ogniska i oczywiście śpiewu szant. Z najświeższych miłych niespodzianek to niesamowite grzyby na Zamordejach zaledwie dwa tygodnie temu.

Ale nie czas by rozpamiętywać mazurskie przygody. Po pierwsze, czas by zacząć myśleć o górskich stokach :). Po drugie, na przyszły sezon chcemy nieco uzupełnić naszego e-booka „Bądź bezpieczny na Mazurach”. W swojej dotychczasowej formie, zawiera on kilka praktycznych rad i nieco miejsc uznanych za niebezpieczne. Chcemy do niego dorzucić opis portów Mazur Południowych – informacje jak wchodzić, czego się spodziewać na miejscu, a także opinie żeglarzy.

Dlatego serdecznie zapraszamy Was do zostawiania komentarzy o portach południowych Mazur definiowanych jako wszystko przed kanałami, czyli okolice Rynu, Mikołajek, Śniardwy, Bełdany i oczywiście Nidzkie. Które porty podobają Wam się najbardziej, a które mają jednak kilka mankamentów? Gdzie są Waszym zdaniem niebezpieczne miejsca, o których nie piszemy w e-booku?

 

Wasze komentarze

  • Roberto says:
    • lubniewski says:
  • szuwarowiec says:
  • Bogusz says:
Zostaw komentarz