Mazurskie Jachty – tak dbamy o nasze jachty

Sezon właśnie się rozpoczął, pierwsze rejsy i czartery już za nami. Ale droga do tego by przebiegło to sprawnie i (stosunkowo) bezawaryjnie jest tylko jedna: dbać o sprzęt i go konserwować. Poniżej kilka z miliona spraw, które ogarniamy przy naszych łajbach.

Twistery 800 n antyporostem pokryte

W tym roku postanowiliśmy spolerować burty w jachtach Twister 800 n Ananas i Mango. Tak więc teraz kadłuby znów są gładkie niczym pupa niemowlaka. Twister 800 n w powietrzu No przynajmniej do pierwszych kolizji i podejść do kei w porcie Mikołajki :). Dodatkowo nasze Twistery 800 n, a raczej ich dna, pomalowaliśmy farbą antyporostową. Z jednej strony będą lepiej wyglądać. Z drugiej, dno nie będzie niczym obrastać. A to powinno jeszcze zwiększyć szybkość z jaką pływają te jachty. Twister 800 N

Oczywiście jak co roku wszystkie silniki, które są w naszej flocie zostały poddane przeglądowi. Wiadomo, że złośliwość rzeczy martwych, a szczególnie silników w jachtach do czarteru na Mazurach, nie zna granic. Dokładamy jednak starań by chociaż troszeczkę tę przywarę ograniczyć. Smutna kwestia jest taka, że czasami na zamówione części trzeba czekać po kilka tygodni. Ale nic to – damy radę.

Antila 27 – zadbane jachty

Przy wiosennym taklowaniu zwracamy szczególną uwagę na wymianę wszelkich lin i sznurków. Od szotów przez cumy po takie „pierdółki” jak choćby krawaty trzymające odbijacze. Z jednej strony to bezpieczniej, z drugiej przyjemniej. Laguna 730_2„Paździerzowi” niczym „parówkowym skrytożercom” mówimy zdecydowane nie. Jeśli gdzieś zauważamy ruszające się klamki czy inne tego typu niedociągnięcia, to również je likwidujemy. Wroga należy zwalczać w zarodku. Także żagle sprawdzamy dokładnie – w naszym wypadku głównym problemem mogą być przetarcia na salingach – po prostu klienci Mazurskich Jachtów lubią pływać pełnymi wiatrami :).

Oczywiście sprawdzamy także takie kwestie jak butle – instalacje gazowe – wymieniamy uszczelki – w końcu żeglarz nie asceta i od czasu do czasu coś przekąsić musi. Laguna 730_1Dbamy także o to by przeczyścić odpowiednimi środkami zbiorniki na wodę. No i także by uzupełnić/powymieniać elementy kambuza. Smażenie na porządnej patelni nawet w tak małej kuchni jak na jachcie uczyni z co drugiego poddanego Neptuna masterchefem.

Tes 32 – luksus pełną gębą

Oczywiście podstawą każdego zadbanego jachtu – a takie mamy i mieć chcemy – jest zwyczajnie czystość. Dlatego pierzemy przed sezonem materace, a także tapicerkę czy wykładziny na naszych jachtach. Głównym problemem na jachtach jest pleśń – jeśli sezon jest deszczowy, to potrafi ona łajbom nieźle dać się we znaki. Ale po  użyciu odpowiedniej chemii jest prawie tak samo ładnie i czysto jak w telewizyjnych reklamach niemieckich proszków do prania. O tym, że nasz jacht Tes 32 oraz inne jednostki naszej floty trzeba dobrze przelecieć odkurzaczem i mokrą szmatą pisać nie będziemy. Takie oczywiste oczywistości dobrze wychowanym armatorom po prostu nie przystają.

Jacht, niczym przytulny dom, potrzebuje pewnych wisienek do torcie. Podobno  łatwiej zachęcić potencjalnych klientów do kupna oglądanej nieruchomości gdy w środku pachnie kawą. My naszych jachtów pozbywać się nie chcemy, więc kawę odpuszczamy :). Ale polerka luster (standardowo najlepiej działa gazeta z jakimś spryskiwaczem), pachnidła do kingstonów, krytyczny rzut oka i przejechanie palcem w jaskółkach co by sprawdzić czy na pewno kurzu tam nie ma i… jeszcze jakieś tysiąc (no dobra z tym milionem przesadziliśmy) rzeczy do zrobienia by jacht był gotowy na sezon.

Jak chcesz sprawdzić czy te jachty są faktycznie tak dopieszczone, to nie kryguj się i skontaktuj z nami by przeprowadzić operację pod tytułem rezerwacja jachtu.

Wasze komentarze

Zostaw komentarz