Rady Bosmana

Rady Bosmana

Najtrudniej przeżyć trzy pierwsze dni a
Gdy łajbą mocno kiwa a.-.E
A łeb na boki chwieje się E
Jak pszenny łan we żniwa E.-.a

I choćbyś takie dania jadł, Jak bobas u swej mamy
Na miękkich nogach będziesz stał,I czuł się jak pijany

I jeśli nie przestanie duć, Sztormowo z którejś strony
To cię tęsknota złapie wnet, Do mamy lub do żony

I przy relingu będziesz stał, Lub cię na klęczki rzuci
Chętnie byś wszystkie skarby dał, By jacht do domu wrócił
Ref:
A jacht przez fale szparko gna C
Załoga ma radochę C.-.G
I któryś ci Bosmana da G
Byś piwka popił trochę G

Piweczko takie każdy wie C
Smakuje w obie strony C.-.G
Ale już wtedy tęsknisz mniej G
Do mamy lub do żony G C E

I znów spokojny stał się świat , Nie męczy kołysanie
Głęboko w koi zaśniesz w noc, I rano zjesz śniadanie
I już nie będziesz źle się czuł, Od tego kołysania,
Poczujesz każdym nerwem swym , Przyjemność żeglowania

Jednak gdy słabszy w Tobie duch, I nic jeść nie chcesz wcale
To tylko piwka złoty łyk, Przywróci ci morale
I może jeszcze parę dni, Świat we łbie zakołuje
A już potem obiecuję ci, Normalnie się poczujesz

Ref:
A jacht przez fale szparko gna
Załoga ma radochę
I któryś ci Bosmana da
Byś piwka popił trochę

I się poczujesz jakbyś był
Żeglarzem od kołyski
A bosman i załoga to
Kochane stare pyski