Tajemnicze wyspy – idealny cel dla tych, którzy lubią żeglowanie jachtem na Mazurach

Mazury obfitują w wiele pięknych i tajemniczych miejsc – jak zawsze poszukiwaczy przygód szczególnie przyciągają wyspy. Krótki opis tych najbardziej znanych.

Wyspa Upałty i Wyspa Piramidowa

Upałty to największa wyspa znajdująca się na mazurskich jeziorach – jej powierzchnia wynosi 67 ha. Leży na jeziorze Mamry, niedaleko Mamerek. Zimą czasami można dotrzeć do niej po lodzie (wtedy czarter jachtów nie wchodzi w grę – lepiej zainwestować w bojer :)). Wyspa znajdowała się na szlaku żeglownym, po którym jeszcze przed wojną kursowały parowe statki pasażerskie na trasie Węgorzewo – Upałty – Sztynort – Giżycko. Stanowiła idealne miejsce na postój. Niegdyś wyspa połączona była z lądem drewnianym mostem, który został spalony w 1945r. Przed wojną stanowiła własność arystokratycznej rodziny Lehndorff – właścicieli również majątku Sztynort. W XIX wieku wybudowano na Upałtach elegancką restaurację, leśniczówkę i domki letniskowe.

wyspa Upałty cumowanie jachtu

Obecnie na wyspie znajdują się gdzieniegdzie widoczne ruiny zabudowań, resztki porozrzucanych cegieł, kamieni i kilka obelisków. Jest tu również grób Augusta Quednaua – jak wynika z napisu na nagrobku: badacza, nauczyciela i ornitologa. Możemy też natrafić na symboliczną mogiłę pewnego żeglarza, który podobno zaginął w okolicach wyspy. Niezwykłe jest wyobrażenie sobie, jak to miejsce mogło wyglądać przed wojną, gdy żyło i pełne było letników, którzy korzystali z przerwy w rejsie żeglugą parową przez Jeziora Mazurskie.

U południowego cypla wyspy Upałty znajdowała się maleńka wysepka zwana Piramidową (nie zaznaczona na niektórych mapach). W tym miejscu był kiedyś potężny pomnik w kształcie piramidy o wysokości ok. 13 m wystawiony w 1793 r. przez hrabiego Lehndorffa ku czci jego przyjaciela, hrabiego Donnersmarcka. Po podniesieniu się poziomu wody fale rozmyły pomnik i obecnie nic z niego nie zostało.

Niestety (albo „stety”) wyspa Upałty jest ścisłym rezerwatem więc cumowanie i biwakowanie nie wchodzi w grę.

Czarci Ostrów i Fort Lyck – jachtem po Mazurach i historii

Czarci Ostrów to jedna z ośmiu wysp na jeziorze Śniardwy, które znajduje się ledwo dzień żeglugi od Portu u Faryja – macierzystej przystani firmy Mazurskie Jachty. Znana jest doskonale wszystkim żeglarzom, bo razem z pobliską wyspą Pajęczą służy jako punkt nawigacyjny w żegludze po tym jeziorze. Wyspa leży niespełna 1,5 km od zachodniego brzegu jeziora, ma długość około 350 m i szerokość około 200 m. W pradawnych czasach było to miejsce kultu dla lokalnych plemion – Galindów. Na wyspie znajdowały się usypane przez nich kurhany.

jachtem po Mazurach

W 1784 roku cesarz Fryderyk II Wielki wydał polecenie zaadaptowania wyspy pod ufortyfikowane magazyny. Cały kompleks otrzymał nazwę Fort Lyck. Uformowano strome ziemne nasypy, w sześciu miejscach urządzono szańce pod armaty, a całość dodatkowo otoczono wałem. W centralnej części wybudowano duże piętrowe spichlerze, koszary i niewielkie budynki gospodarcze. Na południowo-zachodnim krańcu wyspy znajdował się mały port. Kiedy w 1843 roku zapadła decyzja o budowie twierdzy Boyen w Giżycku, Fort Lyck poszedł w zapomnienie. Magazyny rozebrano i przeniesiono na teren nowo powstającej twierdzy. Pozostałe konstrukcje powoli podupadły i uległy totalnej degradacji. Po budynkach zachowały się tylko ślady fundamentów, szańce pod armaty oraz zarysy usypanych wałów.

Czarci Ostrów jest ogólnie dostępny dla żeglarzy – można tu cumować i biwakować. Niestety, wyspa była też mocno zanieczyszczona. Często rozbijają się na niej dzikie obozy, które zostawiają po sobie ogromne ilości śmieci. Na szczęście problem ten zauważono i czasami organizowane są sprzątania wyspy.

Chcesz ruszyć w rejs? Skontaktuj się z nami i spytaj o czarter jachtów.

Zostaw komentarz