Mazury bliżej Warszawy? Na razie tylko samochodem

Choć politycy zapowiadają „przywrócenie połączenia wodnego Warszawy z Wielkimi Jeziorami Mazurskimi” to wydaje się, że jest to projekt równie (nie)realny jak popularna kilka lat temu „Pętla Mazurska”. Za to w październiku powinny być otwarte kolejne odcinki drogi S8, co podróż autem z Warszawy na Mazury skróci

Jeśli chodzi o drogę wodną, wiele się nie zmieniło. Na razie jest udrożnienie śluzy na warszawskim Żeraniu i kanału, który łączy Wisłę z Zalewem Zegrzyńskim. Ale wkrótce ma być więcej. – Poprawimy warunki nawigacyjne, aczkolwiek nadal jesteśmy uzależnieni od poziomu wody, ponieważ w Warszawie, szczególnie w ostatnich latach są niskie stany i to uniemożliwia żeglugę jednostek – mówił kilka tygodni temu Marek Gróbarczyk, minister gospodarki morskiej i żeglugi śródlądowej. – W dalszej kolejności pracujemy nad odbudową szlaku do jezior mazurskich. Pracujemy w tej chwili w porcie w Ostrołęce i pogłębiamy go. W dalszej kolejności będziemy pracowali na Narwi, umacniając brzegi, pogłębiając koryto rzeki – dodał. Czytaj dalej

Żeglarze w Giżycku znów staną w korkach

Mimo wcześniejszych zapowiedzi, przebudowywany Kanał Niegociński (tzw. stary kanał w Giżycku) także w tym sezonie żeglarskim pozostanie zamknięty. Planowany teraz termin otwarcia to 15 października. Na szczęście na śluzie Guzianka w Rucianej – Nidzie ruch odbywa się bezproblemowo

Miało być pięknie, a wyszło jak zwykle. Rozpoczęta jesienią 2016 r. przebudowa Kanału Niegocińskiego miała się zakończyć jeszcze przed wakacjami 2018 r. Niestety, w trakcie pogłębiania i umacniania brzegów kanału doszło do sytuacji w Polsce dosyć częstej. Wykonawca trafił na obiekty, których albo nie ma w dokumentacji w ogóle, albo są błędnie opisane. Przy dwóch mostach: drogowym i kolejowym są bliżej niezbadane elementy betonowe. Tak naprawdę nikt nie wie czy można je usunąć bez naruszania całej konstrukcji. Czytaj dalej

Targi Wiatr i Woda 2018. Relacja.

W tym roku na Targach Wiatr i Woda atrakcji było co niemiara. Ale chyba bardziej właściwa nazwa to „Adrenalina i Woda”. Wiatru i żeglarstwa jako takiego było tym razem na wystawie w Warszawie stosunkowo niewiele. Co nie zmienia faktu, że było na co popatrzeć.

Na stołeczną imprezę, wciąż chyba największą w Polsce, wysłannik ekipy Mazurskich Jachtów NAUTIGO jak zwykle ruszył z animuszem. W końcu choć na jeziorach lód jeszcze trzyma w najlepsze, wreszcie można poczuć bliskość nadchodzących, wczesnowiosennych rejsów. Publiczność nie zawiodła i przybyła dosyć licznie (nawet w powietrzu było czuć wiosnę, no a w niedzielę zamknięte były supermarkety). Zaskakiwać może to, że na Targach Wiatr i Woda stosunkowo mało było… jachtów żaglowych.
Czytaj dalej

Największe targi wodne w Europie – BOOT Dusseldorf 2018

Premiery jachtów, nowe trendy i prawie 1,9 tys. wystawców z 65 krajów. Targi BOOT Dusseldorf 2018 pokazują, że mimo tysięcy lat historii w żeglarstwie wciąż można wprowadzać innowacje

Trendy w nowoczesnych jachtach są od kilku lat podobne. Jak podkreślają organizatorzy BOOT Dusseldorf 2018, na współczesnych jachtach coraz bardziej widoczne jest rozdzielenie miejsc „pracy” na jachcie od tych przeznaczonych do relaksu i wypoczynku. W innym miejscu pokładu mamy się opalać czy nawet grillować (są jachty z grillami), a gdzie indziej ciągnąć liny i pracować przy kabestanie. Praktycznie wszystkie liny są obecnie na jachtach sprowadzane do kokpitów, tak by liczba członków załogi do obsługi jachtów był możliwie najmniejsza. To z jednej strony ma umożliwiać żeglowanie np. w dwie osoby, z drugiej nawet jeśli ekipa jest duża, a doświadczonych członków załogi mało, pozwala to na spokojną obsługę jachtu. Czytaj dalej

Żeglowanie z dziećmi na Mazurach

Męski, późnojesienny rejs z ośmiolatkiem po Wielkich Jeziorach Mazurskich? Da się. Byle nie zabrakło strzał do łuku i gier planszowych. Oto relacja oczami ośmiolatka i jego taty – to podpowiedź na co zwrócić uwagę żeglując z dziećmi.
Relacjonują Filip (lat 8) i tata Filipa – Tomasz (37).

Żeglowanie z dziećmi – dzień pierwszy

Tomek
Sama jazda samochodem może być niezłą przygodą. Wypłynąć mieliśmy w piątek rano, ale rejs wołał nas już od poniedziałku i kiedy nastał czwartek po pracy/szkole nie wytrzymaliśmy, albo może jak się okazało, nie wytrzymałem :) . Zapakowaliśmy samochód i wyruszyliśmy koło godz. 17. Było już ciemno i podróż różniła się bardzo od tych, jakie zwykle wykonywaliśmy by dotrzeć na wiosenne i letnie rejsy. Fajnie było jechać razem przez ciemną Warmię, a potem Mazury. Postój na stacji benzynowej i takie tam. Rozmowy o „męskich sprawach”. Był to jednak nasz pierwszy męski rejs… i to jeszcze naprawdę późną jesienią, bo w grudniu. W rozmowy wkradł się niewielki niepokój.
Czytaj dalej

Jachty Motorowe ceny. Od czego zależy koszt czarteru?

Wielkość i wyposażenie, rok budowy, termin wypożyczania i port macierzysty – to najbardziej istotne czynniki kształtujące ceny. Jachty motorowe nie różnią się pod tym względem od żaglowych.

Wybierasz się na Mazury i masz na celowniku jachty motorowe? Ceny wahają się od stu złotych z hakiem do ponad tysiąca złotych za dobę czarteru. Nawet mając stosunkowo duży budżet, warto wiedzieć jakie czynniki kształtują cenę kabinowych jachtów motorowych.

Jachty motorowe wyposażenie

Pierwszy z nich to oczywiście wielkość oraz wyposażenie. Kabinowe jachty motorowe na Mazurach mogą mieć sześć czy siedem metrów długości (np. Laguna 700 czy Janmor 700), mogą też być prawie dwa razy większe jak np. luksusowy jacht kabinowy Futura 36. Naturalnym będzie, że mniejsze jachty będą tańsze – do ich budowy potrzeba mniej materiału i pracy by je wykończyć. Co również ważne, znacznie tańszy jest zaburtowy silnik o mocy np. 15 koni mechanicznych niż wbudowane giganty Diesla. Różnicę robi też to, czy ster strumieniowy jest tylko na dziobie czy również na rufie. Czarter jachtów na Mazurach nie jest niczym wyjątkowym – także tu działają prawa ekonomii. Im  więcej armator wyłoży na jednostkę, tym droższa będzie cena za dobę czarteru. To dotyczy także ogrzewania, lodówki, lodówek i wszelkich innych gadżetów typu echosonda, itd. Luksusy kosztują :). Oczywiście nowe jachty motorowe będą nieco droższe niż te np. ośmioletnie. Ale w tym wypadku różnica cen nie jest duża, o ile armator dba o jachty. Np. zadbany jacht Janmor 700 mający cztery lata będzie zapewne kosztował podobnie co nowy Janmor 700. Czytaj dalej

Targi Boatshow 2017 w Łodzi – relacja

Coraz więcej większych jachtów żaglowych i rosnąca liczba jednostek motorowych. Łódzki weekend sportów wodnych dosyć jasno pokazuje, czego można się spodziewać w najbliższych latach w kwestiach jachtingu w Polsce.

Jako że sezon żeglarski między Odrą a Bugiem nieco martwy, to by zabić nieco połódkową tęsknotę (w końcu rejs jesienny odbyliśmy już cztery tygodnie temu :)) ruszyliśmy do Łodzi na targi Boatshow (17-19 listopada 2017 r.). W stosunku do warszawskich mają one tę zaletę, że wszystko jest niejako bardziej kompaktowe, dzieje się w jednej hali i przez to znacznie mniej jest różnych pobocznych atrakcji typu możliwość kupienia alkomatu i antyradaru czy prezentacja nowoczesnych sokowirówek. Choć oczywiście też tego nieco jest. Ale jednak łatwiej jest się zwyczajnie skupić do jachtach.
Czytaj dalej

Kabinowe jachty motorowe, housebooty – przegląd jednostek na Mazurach

Housebooty stają się na Szlaku Wielkich Jezior coraz bardziej popularne. Krótki przegląd kabinowych jachtów motorowych na Mazurach

Dziesięciometrowe, mniejsze, a nawet siedmiometrowe. Luksusowe bądź po prostu bardzo dobrze wykończone, z ogrzewaniem i lodówką. W wodniactwie, tak jak w wielu innych dziedzinach naszego życia, w ostatnich dziesięcioleciach główne wzorce zachować płyną do nas z szeroko pojętego zachodu. O ile tam barki i kabinowe jachty motorowe od lat cieszą się dużą popularnością. Szczególnie w ramach przemierzania rozbudowanej sieci kanałów – np. z Berlina na takie wycieczki wokół miasta rusza się nawet na weekend. Czytaj dalej

Zamknięcie sezonu 2017 – Mazury

To był rejs jak się patrzy. Przez trzy dni padało, wiało tak, że niektórzy z portów nie wychodzili, a na trzy godziny przed końcem wyszło… słońce. Akurat żeby się wysuszyć. Mazury jesienią są piękne :).

Jak co roku, ekipa firmy Mazurskie Jachty NAUTIGO postanowiła zakończyć sezon rejsem. Tym razem plany mieliśmy ambitne: w niecałe cztery dni przepłynąć z południa (start Ruciane – Nida) na północ (chcieliśmy wpłynąć na jezioro Stręgiel na zachód od Święcajt). Ruszyliśmy w czwartek 12 października z naszego portu macierzystego w miejscowości Ruciane – Nida. Port u Faryja pożegnaliśmy koło godz. 14, szybkie przejście śluzy Guzianka, i ruszyliśmy jeziorem Bełdany na północ. W centrum rozrywkowym Mikołajki nie tracimy czasu, przechodzimy pod mostami i znów stawiamy żagle. Do wejścia do kanałów dochodzimy o zmierzchu. Czytaj dalej