Łódki

Łódki

Siedzi w niebie siwy anioł,
ostry ma scyzoryk
I tak sobie w ciszy struga,
struga łódki z kory.
I sam nie pamięta
ile to już lat
wystrugane z kory łódki
puszcza anioł w świat.

W łódce miejsca nie za wiele,
ot, dla jednej duszy,
co ją z ziemi do anioła
łódka przewieźć musi.
Lecz gdy miłość wielka
trudno rozstać się,
w jednej łódce hen do nieba
płyną dusze dwie.

I nam może też już anioł
takie łódki struga.
Gdy je puści niech ich droga
do nas będzie długa.
I niech błądzą w chmurach
cieszy każdy dzień,
nim z błękitu spłynie ku nam
małej łódki cień.