S16 Mrągowo – Ełk dalej w powijakach

Trwająca już prawie 20 lat budowa drogi ekspresowej S16 Mrągowo – Ełk, która ma przeciąć Mazury na osi wschód-zachód znów się przeciągnie. Tym razem z powodu żółwi

Czarteruj jacht w zaufanej firmie!
NAUTIGO działa na rynku 12 lat. Opinie w Google 4,9/5

Promocja First Minute.
Czarter Jachtów żaglowych i motorowych
RABAT 10% od cen w cenniku 2024 !


Tylko do 31 stycznia 2024!
Dowiedz się więcej »

Droga krajowa S16 ma w założeniu połączyć Olsztyn z Ełkiem. To będzie główna arteria komunikacyjna łącząca Warmię ze wschodem Mazur. Jej ukończenie będzie odznaczać, że np. z Warszawy do Mikołajek będzie można dojechać ekspresówką. Choć nie będzie to wariant najkrótszy, to być może najszybszy. Odcinek Borki Wielkie – Mrągowo jest obecnie w budowie. Planowany termin oddania to był listopad 2023 r., trasa najpewniej będzie przejezdna dopiero w drugiej połowie 2024 r.

S16 Mrągowo – Ełk

Ale odcinek S16 Mrągowo – Ełk nie doczekał się jeszcze nawet odpowiednich pozwoleń. Przez ostatnie trzy lata Regionalna Dyrekcja Ochrony Środowiska sprawdzała czy tzw. wariant B tej trasy z Mrągowa przez Mikołajki aż za miejscowość Woźnice może zostać zbudowany. Decyzja? Nie może. W sumie to nie zaskakuje. Sami drogowcy już lata temu mówili, że lepszy jest wariant C, który wytyczony jest bardziej na północ w stronę Rynu.

S 16 trzy warianty GDDKiA

Dlaczego odcinka S16 Mrągowo – Ełk nie wolno budować w takim wariancie? – Z analizy złożonej dokumentacji wynika, że realizacja drogi w wariancie inwestorskim spowoduje znaczące uszczuplenie siedlisk żółwia błotnego. I obejmie znaczną część jego populacji — wyjaśniała Gazecie Olsztyńskiej Justyna Januszewicz, rzeczniczka prasowa RDOŚ w Olsztynie. Urzędniczka dodawała, że „zniszczeniu może ulec niemal połowa najważniejszych miejsc stałego występowania, miejsca hibernacji, potencjalne lęgowiska i szlaki przemieszczania się tego gatunku. Sama budowa drogi spowoduje trwałą i niekorzystną modyfikację warunków środowiska negatywnie wpływającą na bytowanie żółwia błotnego”.
Jeśli nigdy nie słyszeliście o żółwiu błotnym, to jest to jedyny gatunek żółwia żyjący w Polsce naturalnie. I choć długość ich skorupy czy raczej „karapaksu” :) rzadko przekracza 20 cm, to mogą żyć nawet kilkadziesiąt lat. Zapewne czekających na „eskę” kierowców to nie pocieszy. Ale pocieszyć może to: RDOŚ wskazuje, że możliwy do realizacji jest tzw. wariant C, który jest poprowadzony bardziej na północ, w pobliżu Rynu. Teraz Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad będzie musiała zdecydować czy faktycznie chce realizować taki wariant przebiegu tej trasy. Wnioskując z wypowiedzi urzędników, ta decyzja powinna zostać podjęta jeszcze w styczniu.

S16 Mrągowo – Ełk kontrowersje

Jak już pisaliśmy na stronie Nautigo, ta budowa budzi liczne kontrowersje. Część ludzi obawiała się, że nad jeziorem Tałty powstanie most. Ale tak jak informowaliśmy o tym tutaj, jest to bujda na resorach. ”S 16 most wizualizacja GDDKiAAle obawy ekologów dotyczące degradacji środowiska były co najmniej częściowo uzasadnione, co właśnie udowadnia decyzja RDOŚ.
My już cztery lata temu pisaliśmy tak: „inaczej patrzy na to żeglarz z Warszawy dojeżdżający na Mazury dwa razy w roku. Jeszcze inaczej ktoś kto mieszka w Rucianem i musi co miesiąc jeździć z dzieckiem do szpitala w Olsztynie. Inaczej patrzą samorządy regionów żyjących z turystyki, inaczej te dla których gdzie turystów jest mniej. Rację mają ekolodzy, którzy powiedzą, że to ingerencja w naturę. Rację mają mieszkańcy Mazur twierdząc, że jak jest budowana południowa część obwodnicy Warszawy i most przez Wisłę tuż przy rezerwacie Wyspy Zawadowskie, to wtedy protestów ekologów nie ma. Jak zwykle, punkt widzenia zależy od punktu siedzenia”.NAUTIGO
I choć wydaje się przesądzone, że wcześniej czy później ta droga powstanie, to nie pokusimy się by oszacować kiedy to dokładnie będzie. Tak czy inaczej, czarter Antila 27 to będzie zajęcie, któremu będziemy się poświęcać.

2 komentarze/y do artykułu “S16 Mrągowo – Ełk dalej w powijakach

  • 10 stycznia, 2024 at 10:37 am
    Permalink

    Witajcie
    wg mnie wariant przebiegu drogi nie zależy od faktycznych jej wpływów na środowisko a od tego kto ma większe plecy. Grupki bogatych ludzi zakupiło sobie działki nad jeziorami i nie chcą aby zakłócać im ciszę i pomniejszać wartość ich działek. Żółwie, ślimaki czy inne unikalne fauny czy flory są tylko pretekstem.
    Ja jako żeglarz oczekiwałem żeglowania w warunkach jak było parę-naście lat temu, czyli
    w zgodzie z naturę. Teraz w dobie szaleńców na motorówkach czy skuterach wodnych dochodzę do wniosku, że WJM skazane są na wyniszczenie. Czy ta szalona ilość moto-skuterów a nie zauważana przez włodarzy tych terenów nie wpływa na degradację środowiska WJM!!!!!!

    Reply
  • 7 lutego, 2024 at 7:03 am
    Permalink

    Najbardziej przeciwni ekspresówce są ci, którzy pojawiają się na Mazurach okazyjnie (weekend, wakacje). Ach, jakie to cudowne jechać wąską i krętą dróżką gdy jest się na urlopie. Ale jak mają funkcjonować ludzie, którzy żyją tu na co dzień?
    Jak tak kochać naturę to zlikwidujcie sobie ekspresówki dookoła Warszawy…

    Reply

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *