Nowe jachty na Mazurach – Flota NAUTIGO 2019

Królowa Mazur – czyli wielka Antila 33, sprawdzona w niezliczonych rejsach Antila 27 (z trzema kabinami) czy kolejna Antila 24.4. To niektóre nowe jachty, które w tym sezonie rozpoczną służbę we flocie Nautigo Mazurskich Jachtów

Jak co roku, chcemy zapewnić Wam nowe doświadczenia, jeszcze więcej dobrych emocji i po prostu relaksujące wakacje. Chcemy by nasi klienci byli zadowoleni. Dlatego wciąż powiększamy flotę NAUTIGO. Stąd nowe jachty pod naszą banderą.

Antila 33. Królowa Mazur czeka na śmiałków

Jeśli chodzi o nowe jachty na Mazurach, to Antila 33 jest jednym z większych turystycznych jachtów w Krainie Tysiąca Jezior. Zdarzają się jeszcze kolosy, które mają 36 stóp, ale to naprawdę nieliczne jednostki. Antila 33 ma aż dwa koła sterowe. Wielu uzna, że to przesada. Ale są tacy, którzy będą zachwyceni. Na szczęście, „wolność Tomku w swoim jachcie”, tak więc każdy może się zdecydować na czarter jachtów, jakie lubi. Poza dwoma kołami, nasza Antila 33 ma trzy zamykane kabiny, jedno ogrzewanie i także jedną lodówkę. Liczymy na to, że zapewni klientom NAUTIGO niepoliczalną wręcz ilość żeglarskiej frajdy. Na zdjęciu widać jak wygląda proces, a raczej końcowa faza, budowy takiego jachtu. Pierwsze wodowanie, jak tylko zejdzie lód! Liczymy, że najpóźniej koło 15 kwietnia.

Antila 27 z trzema kabinami

Do ubiegłego sezonu w naszej flocie mieliśmy trzy jachty Antila 27. Dwa, czyli Kiwi i Papaja, w wersji premium z ogrzewaniem i silnikiem 9,8 o mocy koni mechanicznych. No i Pomelo w wersji classic, czyli bez ogrzewania i z silnikiem o mocy 6 koni mechanicznych. Prawda ludowa mówi, że na tym powinniśmy poprzestać. W końcu „do trzech razy sztuka”. Jednak nasz naturalny upór i pewna przekorność spowodowała, że postawiliśmy na czwarty jacht typu Antila 27. By nie było tak samo, jednak coś zmienimy – jacht będzie miał trzy zamykane kabiny. Dwie na rufie, jedną na dziobie. Do tego oczywiście „standardowo”: ogrzewanie, lodówka, radio, porty USB, itd. Tutaj będzie też silnik 9,8 koni mechanicznych.

Antila 26 cc. Żeby nie wiało nudą

Ci, którzy pływali już na naszych, albo „nienaszych” jachtach typu Antila 27, wiedzą że to znakomite jednostki. Ale w życiu czasem potrzebna jest zmiana. Powiew świeżości. Nowe jachty na Mazurach. Nie każdy jest z natury konserwatystą i uważa, że „lepsze jest wrogiem dobrego”. Z myślą o nich, wprowadzamy do naszej floty jacht Antila 26 cc. Jest to jacht do Antili 27 podobny, ale troszeczkę mniejszy. Naszym zdaniem z zewnątrz wygląda lepiej, ale jak wiadomo o gustach się nie dyskutuje. Jak wszystkie nasze nowe jachty na Mazurach, także Antila 26 cc ma ogrzewanie, lodówkę i na dodatek dwie zamykane kabiny.

Antila 24.4. Bo lubimy znane piosenki

W tym roku flota NAUTIGO wzbogaci się o trzeci jacht Antila 24.4. Ta stosunkowo niewielka jednostka szturmem zdobyła Mazury i wybiera ją naprawdę wielu żeglarzy. Trudno powiedzieć czy to wynika z tego, że ta jednostka naprawdę nieźle zachowuje się na wodzie pod kątem nautycznym. Czy z tego, że jest dobrze wyposażona (jak zwykle w naszej flocie lodówka i ogrzewanie) i fajnie wygląda. Być może przyczyną jest także to, że to następczyni cieszącego się dużą popularnością jachtu Antila 24. W naszej flocie Antila 24 ma nieco skwaszoną minę, ale dumnie nosi nazwę „Limonka”.

By nie zdradzić wszystkiego, delikatnie tylko sygnalizujemy, że być może to nie wszystkie tegoroczne nowości we flocie NAUTIGO. Pracujemy jeszcze nad jedną niespodzianką, ale o tym czy się uda będzie wiadomo jakoś na początku kwietnia. Tak czy inaczej, przypominamy także że od sezonu 2017 w naszej flocie mamy również jachty motorowe. Są to mające siedem metrów długości Laguna 700 i Janmor 700.

Jeśli masz jakiekolwiek pytania, nie czekaj, tylko od razy skontaktuj się z nami!

Promocja SUPER First Minute.
RABAT 20% od cen w cenniku 2020 !

Szczegóły »

Jeden Komentarz do artykułu “Nowe jachty na Mazurach – Flota NAUTIGO 2019

  • Styczeń 24, 2019 at 2:33 pm
    Permalink

    Antila 33 – duża łajba jak na Mazury, nie za duża czasem? Z drugiej strony od zawsze na Mazurach pływały DZ-ty. Ale nawet ta, która była krążownikiem Mazur miała „zaledwie” 8,3m. Choć młodość spędziłem na wersji z bukszprytem czyli mogła mieć podand 9m. Do dziś pamiętam jej bawełniane (sic!) żagle i numer: VH167 :) Eh… To były czasy….
    Znalazłem w nawet jedno zdjęcie w necie na którym ją widać. Zwróćcie uwagę na dwa sztaksle rozpięte na bukszprycie. https://czarter-jachtow-mazury.pl/79-wzdh-dz-victoria/ Zdjęcie wykonane jak sądzę z pokładu jachtu typu Nadzieja o nazwie Baba lub Amadeusz, lub też z Kaczorka, konstrukcji, która zawsze była tajemnicą. Miała dwa nieruchome miecze w tylnej części kadłuba.

    @Maćku, a może by tak oprócz nowych jachtów odbyć kiedyś podróż sentymentalną i opisać stare jachty i klasyki (Rambler, Tango 780, Omega, Mak 707?) Może ktoś z czytelników bloga chciałby wesprzeć Nautigo zdjęciami z tamtych czasów?

    Odpowiedz

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *