Wszyscy śpiewają szanty, czyli jak w tydzień zostać gwiazdą

Śpiewa szanty przepięknie. Jeszcze dwa tygodnie temu był listonoszem, a dziś ma kontrakt płytowy na nagrane szanty. Ale po Mazurach nie pływał :)

Nathan Evans ma lat 26. Jeszcze kilkanaście dni temu roznosił pocztę w Wielkiej Brytanii. Nie wiemy czy głowił się nad Brexitem, ale zapewne raczej nie żeglował po Mazurach. Mimo to przepięknie śpiewa szanty.
Swoje wersje, bez żadnych instrumentów, publikował na portalu Tik Tok, który oglądają głównie ludzie mocno młodzi.

Szanty tok robi furorę

Tak więc robił to spokojnie pomiędzy dostarczaniem listów Brytyjczykom, aż tu nagle BUUUUM, pod koniec ubiegłego roku na tymże portalu tysiące ludzi zaczęły śpiewać, lepiej lub gorzej, szanty. Można powiedzieć, że mieliśmy do czynienia z prawdziwą szantplozją, czy jak podają media anglojęzyczne „SzantyTokiem”, nagle szanty stały się bardzo popularne. O jakiej skali mówimy? Przez kilka tygodni nagrań oznaczonych #wellerman (to tytuł jednej z szant śpiewanych przez Evansa) pojawiło się… 60 mln. To mniej więcej tyle, ile szczepionek trzeba dla Polaków. I co ciekawe, dołączali do niego i tworzyło się z tego pandemiczne, wirtualne „wspólne śpiewanie”. Tak to wygląda w praktyce:


 

A tak pisało o tym fenomenie informowało pismo New Yorker: „Po prawie roku samotności i zbiorowego wygnania oraz miażdżących ograniczeń podróżowania i przygód, szanty mogą dać krótkie spojrzenie na inny, bardziej ekscytujący sposób życia, świat morskiego powietrza, piratów i grogu.” Można na to spojrzeć jak na wyjaśnienie nieco na siłę, ale faktem jest, że szanty stały się popularne.

Szanty. Kiedy koncerty na Mazurach?

Wróćmy do Nathana Evansa. Jak z kolei podaje muzyczny Rolling Stone, nasz listonosz przestał być listonoszem, ponieważ podpisał kontrakt płytowy z gigantem Universal Music. Ma wydać swoje szanty. Oczywiście, liczymy, że kiedyś zagra w Rucianem :). Ale to jeszcze do potwierdzenia. Ciesząc się losem przyszłej gwiazdy, przypominamy że jest szansa, że tego lata jakiś koncert szantowy na Mazurach uda nam się obejrzeć. Wydaje się, że takie na wolnym powietrzu, nie za duże, mają niezłe szanse na zaistnienie. Takich w zatłoczonych barach to chyba w sezonie 2021 nie uświadczymy. Choć oczywiście chcielibyśmy się mylić.
I tu przypominamy kilka obrazków z koncertów szantowych. Bardziej tradycyjnych. Taaak, kiedyś ludzie chodzili bez maseczek… Czekamy z utęsknieniem.

 
Tutaj znajdziesz jachty do czarteru floty NAUTIGO.

Promocja First Minute.
RABAT do 15% od cen w cenniku 2021 !

Szczegóły »

Jeden Komentarz do artykułu “Wszyscy śpiewają szanty, czyli jak w tydzień zostać gwiazdą

  • 28 stycznia, 2021 at 4:14 pm
    Permalink

    Mam nadzieję,że w końcu w tym roku pojawię się na Mazurach i posłucha „szantowania” gdzieś przy ognisku.Ostatni raz byłem na żaglach kiedy zdawałem egzamin na sternika jachtowego na początku 70-tych lat!!!W mojej pamięci są tamte wspomnienia.

    Reply

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *