Targi Wiatr i Woda 2014

Prezentacje nowych jachtów, ponad 40 tys. zwiedzających i Stadion Narodowy w pełnej krasie. Za nami 26. Targi Wiatr i Woda.

Duże wrażenie robiło samo miejsce wystawy. Z mało przestronnych hal na warszawskiej Woli impreza przeniosła się na Stadion Narodowy. Obiekt, który z zewnątrz wygląda bardzo przyjemnie, w środku też trzyma poziom. Chodząc między stoiskami chciało się krzyknąć gooool :).Targi Wiatr i Woda 2014

Phila 900 na Wiatr i Woda

Co nam wpadło w oko? Oczywiście obejrzeliśmy nową jednostkę w naszej flocie – jacht Phila 900 wyprodukowany przez Delphię z Olecka. Oczywiście moglibyśmy tu zachwalać trzy zamykane kabiny, świetnie wykonane wnętrze i w ogóle bardzo ładną sylwetką. Oczywiście nie będziemy tego robić :). Po prostu spróbujcie sami i poczytajcie więcej. Oprócz jachtu Phila 900 Delphia pokazała także Delphię 33MC, która wydaje się duuuuża jak na Mazury.

Było jeszcze kilka innych prezentacji jachtów w miarę nowych, ale jak to ujął nasz olimpijczyk Dominik Życki, był to raczej facelifting niż zupełnie nowe konstrukcje. Takim przykładem Antila 26 CC. Biorąc pod uwagę, że na rynku są już modele bardzo dobre modele Antila 27 i Antila 26, to trudno oprzeć się wrażeniu, że ten jacht aż tak bardzo od tamtych konstrukcji różnić się nie może.DSC03627

 

Oprócz jachtów, Targi Wiatr i Woda to okazja by zaprezentować różnego rodzaju imprezy. Ciekawie zapowiada się Sopot Match Race. To wydarzenie naprawdę fajnie się ogląda, bo jachty ścigają się ze sobą blisko mola na trasach, które doskonale widać. W cyklu 7 cudów Mazur odbędzie się tyleż regat. Do Pisza impreza zawita już 29. czerwca, w Rucianem odbędzie się 2. sierpnia.

Z nietypowych rzeczy w oczy rzuciła nam się prezentacja aplikacji telefonicznej Naviapp Mazury. Jeszcze jej nie testowaliśmy, ale wydaje się, że może to być narzędzie arcypomocne, które pozwala m.in. określić jak głęboka jest woda, gdzie właśnie płyniemy czy wskazywać mielizny i kamienie. Jak przetestujemy, napiszemy więcej.

Jeśli chodzi o obserwacje ogólne, to na targach jest oczywiście bardzo dużo producentów sprzętu okołożeglarskiego, swoje miejsca mają także wędkarze, a w tym roku silnie obecni byli kite i windsurferzy. Było również kilka spotkań ze znanymi żeglarzami (np. Zbigniew Gutkowski opowiadał o planach startu w Barcelona World Race, wyścigu dwójek żeglarzy dookoła świata bez zawijania do portów). Jak zwykle Targi Wiatr i Woda to również wybieg mody i wielu amatorów żeglarstwa pokazuje tu swoje pasiaste koszulki, równo przystrzyżone kapitańskie brody czy buty żeglarskie za 500 zł para. My byliśmy w dżinsach, ale zabawa była przednia :).

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *