Co zabrać ze sobą na jacht

Ciepłe ubrania, sztormiaki, latarkę, ładowarki do telefonów. A jeśli chcecie żeglować z dzieciakami, to koniecznie coś co je zajmie. Krótka lista rzeczy do zabrania na jacht.

Nawet ci, którzy pływają regularnie, potrafią zapomnieć „tego czegoś”, dzięki czemu rejs staje się znacznie bardziej przyjemny. Może to być ulubiona herbata (nic tak nie smakuje w czasie deszczowego dnia jak kubek gorącego trunku), może być wysłużona mapa czy scyzoryk, który pływa z Wami od lat. Oczywiście listy osobistej nie sporządzimy, ale poniżej kilka prawideł, którymi warto się kierować płynąć na rejs po raz pierwszy.

Ubrania odpowiednie na rejs

•    Na rejs jachtem żaglowym na Mazury trzeba wziąć przede wszystkim coś co chroni przed deszczem i wiatrem. Może to być nawet zwyczajny, prosty, tani, żółty sztormiak. Choć jak wiadomo, pogoda zmienną jest, to warto być gotowym. Wiosną czy jesienią na pewno wskazana jest również ciepła czapka.

•    Ubrania, które grzeją to kolejny „mus” na liście. Bo nawet jeśli jest ciepło, a wieje, to po całym dniu na pokładzie niejednego wyziębi. Warto też brać pod uwagę, że wilgoć na rejsach, szczególnie deszczowych, to rzecz wszechobecna. Dlatego ubrania brać lepiej takie, które schną krótko. Np. ręcznik szybkoschnący, a nie tradycyjny. Polar, a nie grubą bluzę z kapturem, itd.
•    Rękawiczki to rzecz mała, a cieszy. Czasem pomagają w „ciąganiu lin”, jeśli ktoś delikatny, czasem chronią przed zimnem. Można wziąć takie rowerowe, można zainwestować w żeglarskie, można zwyczajne na jesień/zimę. Tak czy inaczej, warto.

Pomocny osprzęt na rejsie

•    We flocie Mazurskich Jachtów skrzynki bosmańskie są na każdym z jachtów. Nie zmienia to faktu, że warto zabrać ze sobą scyzoryk. Czy to do zaostrzenie patyka na kiełbaskę pieczoną nad ogniskiem czy ucięcia krawata.scyzoryk_na_mazury
•    Ale chyba najbardziej niedocenianą kwestią są latarki, najlepiej czołówki. Stojąc na dziko, wieczorem schodząc z jachtu, warto jest mieć czym sobie oświetlić drogę. Oczywiście dziś w dobie wszędobylskich telefonów komórkowych, latarkę często mamy przy sobie. Jest jedno, a nawet dwa „ale”. Po pierwsze, na rejsach telefony mają niebezpieczną tendencję do wpadania w najmniej korzystnych okolicznościach do wody. Po drugie, czasem się rozładowują.
•    Dlatego by uniknąć prawdziwego dramatu (brak selfie z rejsu na Mazurach :) ) warto ze sobą zabrać ładowarkę. Na naszych jachtach są gniazda „zapalniczkowe”, na niektórych jednostkach także wejścia na końcówkę usb. Warto pamiętać, że tradycyjny kontakt 220 V działa tylko wtedy, gdy jacht żaglowy czy motorowy jest podłączony do prądu z zewnątrz. Siłą rzeczy może to mieć miejsce tylko w porcie.
•    Równie dramatyczne jak brak selfie może być przesadzanie z opalaniem. Tak, potwierdzamy, na Mazurach zdarzają się tygodnie bez deszczu, za to z upalnym słońcem. Dlatego koniecznie weźcie ze sobą kremy do opalania, okulary słoneczne i nakrycie na głowę chroniące przed udarem. By nie zgubić czapki czy okularów (może wiać) warto je przywiązać sznureczkiem do jakiejś części ubrania.
•    Wart też wziąć ze sobą zapalniczki. I to nawet jak się nie pali tytoniu. Rozpalenie wieczornego ogniska, podpalenie gazu w kuchence czy opalenie krawatu tak by nie miał „frędzli” – Prometeusz przydaje się na każdym rejsie na Mazurach.

Co na rejs z dziećmi

•    Jeśli załogant jest tak młody, że jeszcze używa pieluch, to warto wziąć (oczywiście oprócz pieluch) rozkładany przewijak. Małe, a się przydaje. „Złotem’ na każdym wyjeździe okazują się mokre chusteczki. Choć warto pamiętać, że co bardziej wrażliwą skórę w nadmiarze mogą uczulać.
•    Znacznie poważniejszym wyzwaniem jest zapewnienie zabijaczy nudy dla starszych załogantów. Oczywiście można pójść na łatwiznę – tablety, telefony, laptopy itd. Ale ciekawsze wydają się różnego rodzaju gry planszowe. Jest ich naprawdę multum, my na rejsach co jakiś czasy gramy w „Osadników”.
•    Z najmłodszymi na pewno warto też się nastawić na dużą liczbę kąpieli. Tak więc sprzęt typu dmuchane rękawki, kółka czy materace do pływania czasem czyni cuda.
•    Można też rozważyć wzięcie namiotu. Zmiana scenerii zawsze jest ciekawa, a spanie w namiocie to dodatkowe atrakcje. I wcale nie mówię tu o mrówkach :).
•    Tutaj znajdziesz więcej informacji w temacie Żeglowanie z dziećmi.

Co jeszcze przydałoby się na taką listę rzeczy do zabrania na rejs? Napisz swoje propozycje w komentarzach.

 

XXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXX

Zarezerwuj jacht już teraz!

Jeden Komentarz do artykułu “Co zabrać ze sobą na jacht

  • Grudzień 26, 2016 at 2:26 pm
    Permalink

    Warto zabrać Tent gdyż nie wszystkie jachty są w niego wyposażone i wrazie deszczowych dni siedzisz jak ten pies w budzie gdy inni mile spędzają czas na deku.

    Odpowiedz

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *