Najlepszy miód na Warmii i Mazurach

Część z Was pewnie go próbowało. Inni o nim tylko marzyli. O pysznym miodzie pszczelim, który produkuje nasz bosman na Szlaku Wielkich Jezior krążą już legendy 🙂

Słyszeliście o tym, że w sezonie letnim zwykła pszczoła robotnica żyje tylko kilka tygodni? Albo o tym, że przed zimą trutnie są wyrzucane przez pszczoły z ula, bo i tak do niczego się nie przydadzą? Wiecie o tym, że miód obniża poziom alkoholu we krwi? Nie?

pszczoly

Nie ma powodu do zmartwień, bo my też dowiedzieliśmy się o tym całkiem niedawno. Więcej tego typu opowieści możecie usłyszeć podczas rozmów z Tomkiem. Jest to człowiek mnóstwa talentów, zapewne wielu z Was bardziej go kojarzy jako bosmana, który czasem wydaje jednostki z floty Mazurskich Jachtów. – Praca z pszczołami jest niesamowicie relaksująca. Otwierając ule i oglądając jak te tysiące robotnic tam działa naprawdę można w spokoju pomyśleć – opowiada pszczelarzo – żeglarz. – No chyba, że akurat jest miodobranie. Wtedy jest tyle pracy, że nie ma czasu nawet na sen – dodaje człowiek, który jak widać na zdjęciu poniżej jest wstydliwy i nie chce się pokazać 🙂 .

Tomek

Tomka Siedlisko Pasieka znajduje się na Warmii, w pobliżu miasteczka Jeziorany, jakieś 90 km na północny wschód od Rucianego. Jego pszczoły produkują kilka gatunków miodu. Na początku sezonu, już pod koniec maja pojawia się miód rzepakowy (piękne żółte pola rzepaku, można też zobaczyć w pobliżu Mikołajek). Ten rodzaj miodu jest prawie biały, najbardziej słodki i zawiera mnóstwo glukozy. Dzięki temu, że się go kremuje (jest to mechaniczny proces mieszania), to zawsze ma konsystencję pozwalającą rozsmarować go na kromkę chleba. Jest to informacja szczególnie istotna, dla tych którzy na rejsach z rana bywają zmęczeni wieczorami i chcą w jakiś sposób sobie ulżyć (pamiętajcie, że na moralniaki nawet miód nie pomaga 🙂 ).

Innym rodzajem miodu, jaki wytwarzają Tomka pszczoły jest lipowy. miodyMazury obfitują w piękne aleje lip, które nasadzone były jeszcze w czasach gdy w tej okolicy mówiło się głównie po niemiecku. Ten rodzaj miodu jest mniej słodki, ma kolor żółto – złoty, a niektórzy fachowcy mówią, że jest nawet zdrowszy niż rzepakowy. Jest też jeszcze miód pitny. Chyba najbardziej legendarny, a na pewno mający najwięcej procentów. Żeglarzy śpiewających peany na jego cześć udało nam się spotkać przy niejednym ognisku nad jeziorami. Czasami z braku innych pomysłów, w przypływie miodowego natchnienia i euforii śpiewają hicior Wodeckiego – „Pszczółka Maja”.

Największe marzenie Tomasza to pasieka na jachcie. Można by pływać z pożytku na pożytek (np. ze wspominanych pól rzepakowych do lasów pełnych lip), a jednocześnie używać radości żeglarstwa. Taa… Wszystko przed nami 🙂 .

Te wszystkie smakołyki i niestandardowe pomysły Tomek wytwarza w Siedlisku Pasieka

Siedlisko_Pasieka

, niesamowicie klimatycznym miejscu gdzie można się udać jeśli urokliwych okolic warmińsko – mazurskich chce się doświadczyć też z perspektywy lądu. Własnymi rękoma nasz bosman wyremontował starą warmiński chatę, gdzie teraz przyjmuje turystów szukających spokoju i ciszy śpiewu ptaków.

Chcecie kupić miód, pytajcie Tomka na kei lub dzwońcie na 511 036 861.
Chcecie spędzić kilka dni w Siedlisku Pasieka kliknijcie tutaj .
Na hasło Mazurskie Jachty czeka was osiem procent zniżki!

One thought on “Najlepszy miód na Warmii i Mazurach

  • Sierpień 16, 2014 at 8:14 am
    Permalink

    W ostatnim tygodniu sierpnia czarterujemy Twister 800n. Panie Tomku prosze przygotowac min. 4kg miodu na powitanie.

    Pozdrawiam

    Odpowiedz

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *